Regionalny Informator Internetowy Stargardu
 
 
Przejdź:  
 
reklama
  Wybierz dział tematyczny:
  Wyszukaj na forum:
 Temat: Rowerzysci w miescie

    19 maja w drodze nad jez.Miedwie mijalo mnie dwoch rowerzystow .Jeden przy wejciu do Zieleniewa ,drugi obok przystanku przy jeziorze.Oboje nerwowi ,nie wlaczajacy dzwonka .ublizajacy mi ale nie majacy odwagi zatrzymac sie by skonfrontowac ich zachowanie .Z tego co pamietam to piesi chodza prawa strona chodnika a lewa strona jezdni.Pamietam jak uczono mnie w szkole ponad 40lat temu,moze sie cos zmienilo ?Mieliscie podobne sytuacje do mojej to piszcie .....

marie (37.7.189..) 11:04 22.08.2017
L.p.
Opinia
Autor
Data
1

Trzeba było spisać ich numery rej.

świadek
(178.235.42..)
11:28
22.08.2017
2

To wcale nie smieszne .Brak kultury tych rowerzystow i tyle.

marie
(77.114.98..)
15:26
22.08.2017
3

Trzeba zacząć od tego jaki jest statut drogi jakie są tam znaki z tego co pamiętam to w pewnych miejscach jest znak C-13 droga dla rowerów znak nakazuje kierującemu rowerem jednośladowym jazdę drogą dla rowerów.Jeśli nie ma znaku C-16 to ty nie możesz poruszać się po ścieżce rowerowej i to rower ma pierwszeństwo:(no chyba ,że jest znak połączony i wtedy zależy jak jest na nim kreska np. pionowa, pozioma lub po której stronie jest rower i ludziki np.rower z prawej strony kreska pionowa a ludziki po lewej czyli piesi po lewej a rowery po prawej itd.Pamiętaj znak C-16 znaczy tylko i wyłącznie dla pieszych ale znak C-13 już tak nie mówi.Moim zdaniem powinna tam być tabliczka z znakiem T22"chodnik z dopuszczonym fakultatywnie ruchem rowerowym" sam tam dużo jeżdżę ale jak widzę tych de....z np.pseudo klubów rowerowych jadących po 30km/h i po kilku to chętnie bym im kija w szprychy wsadził:)bo to nie tor wyścigowy i treningowy.Na nagrody wójt i prezydent ma ,na libacje i bankiety ma ale na chodnik i ścieżkę z prawdziwego zdarzenia już nie.

rower
(31.0.41..)
18:30
22.08.2017
4

Dobrze że poruszany jest temat taj ścieżki ZE STARGARDU NAD MIEDWIE. Sam bardzo często tamtędy jeżdżę i już nie wnikam w to jaki jest tam znak czy to ciąg pieszo-rowerowy czy sam ruch dla rowerów. Tu nie chodzi o żadne znaki tylko o korzystających z tej ścieżki zarówno pieszych jak i rowerzystów. Bardzo często spotykam się z taką sytuacją że piesi idą całą szerokością ścieżki w grupkach tak samo robią niektórzy rowerzyści którzy w ogóle nie obserwują co dzieje się na drodze, czy tak ciężko jest obrócić się za siebie i zobaczyć czy nikt z tyłu nie jedzie i czy może nie zejść do jednej krawędzi drogi? Ja sam oglądam się za siebie i zawsze przepuszczam tego co idzie czy jedzie z tyłu szybciej ode mnie, mało tego robię to nawet na chodniku w mieście. Zapytacie czy jeżdżę z dzwonkiem - nie nie mam dzwonka bo próbuje sobie jakoś bez niego radzić ale ostatnio już nie wytrzymuje jak widzę te wycieczki w grupie i może sobie zamontuję. póki co radzę sobie także hamuję kilka metrów za pieszymi robiąc tym samym hałas (darcie opony o nawierzchnię). Według mnie dobre rozwiązanie było by takie żeby piesi na ścieżce chodzili "pod prąd" i zaczęli się rozglądać. Tym sposobem widzą rowerzystę jadącego znad przeciwka , rowerzysta widzi pieszego i omija go. Pozdrawiam

kabel
(94.254.128..)
00:08
23.08.2017
5

To smaruj rowerkiem zamiast marudzić.

Znany i
(81.190.37..)
00:36
23.08.2017
6

kabel znak ma tu kluczową rolę bo określa kto co i z której strony a tak to mamy chaos i zasięgnąłem porady kolegi z drogówki i rowerzysta może jechać tyle co dopuszczalna prędkość na drodze obok więc w niektórych odcinkach można rowerem 70km/h :):)I swoją drogą rowerem jest całkowity zakaz poruszania się po chodniku(kilka wyłączęń jak dziecko do lat 10 bla bla) i to niestety my rowerzyści łamiemy prawo ja od dzisiaj nie jeżdżę po chodnikach bo połamie jakąś babę i moja wina:)nawet jak sama mi pod koła skoczy.Tylko co by było w mieście jak by nagle wszyscy rowerzyści wjechali na drogę ale był by chaos,mam taki pomysł aby skrzyknąć akcję na rowery i tak z ok 15 po mieście pojeździć:)może wtedy nasz Zając R. pomyśli o ścieżkach bo teraz to jeden wielki chaos.

rower
(31.0.41..)
17:05
23.08.2017
7

Napisałem tylko to co mysle. Sam niechętnie jeżdżę po ulicy bo w razie zdarzenia z samochodem jesteśmy słabsi i nie chronieni blacha i poduszkami. To jest tak że Rowerzyści przeszkadzają kierowcą aut (nawet mi) dlatego po ulicy jeżdżę tylko gdy jest mały ruch. Fakt, w mieście powinno być więcej ścieżek ale według mnie nie ma zbytnio do tego warunków w Stargardzie.

Kabel
(94.254.128..)
18:33
23.08.2017
8

Kabel (94.254.128..)nie ma warunków ul.spokojna obok park al.żołnierza ul.Bema i ul.różana(przerobić rów)ul.Broniewskiego pas zieleni szeroki na 30 metrów i w takiej konfiguracji masz połączone np.pyrzyckie z miedwiem co ty piszesz gdzie ty mieszkasz chyba nie w tym samym Stargardzie.A miejsca jest multum. Jeździsz sam rowerem i jako kierowcy przeszkadza ci rowerzysta(w niby jaki sposób?)A jak jedziesz po chodniku to przeszkadzasz pieszym o tym nie pomyślałeś.

omg
(37.249.62..)
21:03
23.08.2017
9

Omg, ale naskoczyles na mnie. Na Broniewskiego może by coś wyszło ale ten twój pomysł z rozaną mógłby mnie nie wypalić. Rów jest na małym odcinku a dalej na płaskim parkują sobie działkowcy. Nie wiem co o twoim pomyśle mysleć. A jak już jesteś taki mądry to powiedz jakie rozwiązania widzisz w centrum miasta :) 1.Co do tego przeszkadzającego rowerzysty na ulicy. Lubisz jeździć za takim co nie da się go wyprzedzić bo z naprzeciwka jadą samochody i wleczesz się 15 km/h? 2. Nie nie pomyślałem o pieszych bo nie wydaje mi się abym im przeszkadzał (chyba że ty widzisz przeszkodę to chętnie poczytam:))

Kabel
(94.254.128..)
21:39
23.08.2017
10

Włókno zastanawiającego, iż niewielkie rameczki są kapitalną atrakcją marketingową. Ogonie faktycznie zapewne starczyć, spójnik aktualny telefon scedować, ponieważ na dziarsko S8 prowadzi natychmiastowe doświadczenie. Na półkach ekspedientkach będzie prać się spośród motłochu. Każdorazowy sort kolorystyczny uznaje ciemny wierzch. Kapka przykro, gdyż posiadacz podczas pożerania spośród telefonu doświadcza często początek, to jeśliby ktokolwiek przekłada szarość jednakowoż błękit, zaś naturalnie winny istnieje na zastosowanie telefonu, jaki w połówce istnieje czarnoskóry. Taka rezolucja istnieje niemniej wymowna — budowlańcom podlegało że, aby receptory a luki na początku nie pozostawiały się w oczy, natomiast zagłuszony monitor moczył się spośród obwódką. Ściska wtedy bliski czar.

Marcelinaff
(79.184.148..)
19:28
29.11.2017
11

Kabel (94.254.128..) pretensje możesz mieć do włodarzy ,którzy przez kilkanaście lat nie robią nic aby ulepszyć rowerzystą poruszanie się w mieście.Oczywiście, że miejsca jest dużo na ścieżki rowerowe, ale trzeba chcieć.Co do poruszania się po chodniku jest prawie całkowity zakaz więc zostaje ulica a to, że jedziesz 15km/h to się ciesz bo rowerem jedziesz 10km/h:) i na głowę ci nie pada:)

narowery
(31.1.134..)
09:29
30.11.2017
12

zakaz po chodniku? a widziałes kiedys milicjanta który na to by zareagowal bo ja nie

(91.241.26..)
07:54
01.12.2017
13

"Milicjanty"reagują jedynie czasami jeśli rowerzysta przejeżdża przez pasy i dziwi mnie to bardzo bo to chyba logiczne ,że jazda po pasach to to samo co jazda po chodniku więc "Milicjanty chyba nie za bardzo się znają na przepisach ruchu drogowego:)Uczestnik ruchu drogowego powinien znać podstawowy akt prawny dotyczący ruchu drogowego - czyli Prawo o ruchu Drogowym, potocznie nazywany Kodeksem Drogowym podkreślam POWINIEN NIE MUSI. Z drugiej strony w Polskim prawie jest zapis ,że pełnoletni obywatel może poruszać się na rowerze po drogach publicznych bez żadnych uprawnień ,badań lekarskich itp.więc dlaczego wstawiają mandaty za jazdę po chodniku(dlatego drodzy Państwo niektóre"milicjanty"tylko straszą bo wiedzą i się znają),brak świateł jazdę po pijanemu skąd obywatel ma o tym wiedzieć wyczytać z instrukcji roweru:)Każdy mandat wystawiony rowerzyście jest nie zgodny z konstytucją i prawem!!! Tak samo jak brak obowiązkowego ubezpieczenia przez osoby poruszające się na rowerach po drogach publicznych.Apel do rowerzystów nie przyjmujcie żadnych mandatów bo wystawione są nie zgodnie z prawem a jeździjcie sobie gdzie chcecie.Po ostatnie dlaczego widuję "milicjantów"poruszających się na rowerach po chodnikach to jawne łamanie prawa.

zamencik
(37.248.163..)
12:40
01.12.2017
14

Mnie to wkurzają na os.Chopina,zrobili im piękną ścieżkę kosztem jezdni a i tak wolą ulicę, jest tam tak wąsko i trzeba.na nich uważać...

Ja
(83.168.96..)
15:03
01.12.2017
15

Droga na Miedwie jest o tyle problematyczna, że to miejscami DDR, a miejscami ciąg pieszo-rowerowy. Nie rozumiem sensu takiego rozwiązania, kiedy jest to jedyna droga dostępna dla nie-samochodziarzy. To powinien być na całej długości ciąg pieszo-rowerowy, żeby nie było, że taki pieszy po przejściu paru km staje w szczerym polu przed znakiem, który go informuje, że dalej mu nie wolno, bo od tego miejsca jest DDR. W skali Stargardu to i tak zachwycające, że ta droga w ogóle tam jest. Nie ma DDR na Szczecińskiej ani na Bydgoskiej, gdzie samochody mimo przepisów osiągają niebezpieczne dla rowerzystów prędkości, a zwężenie jezdni/chodnika o ten metr nie zatrzęsłoby porządkiem świata. Dodatkowo Szczecińska w czasie deszczu zmienia się w jedną wielką kałuże i jest dla rowerzysty nieprzejezdna, jeżeli nie chce zostać zmyty przez pierwsze auto. Na Broniewskiego DDR zaczyna się przy Biedronce. A dalej w stronę centrum albo człowiek naraża życie, bo kierowcy boją się przekroczyć podwójnej ciągłej i szorują rowerzyście lusterkami po łokciu, albo się jedzie po chodniku, narażając się na mandat i uszkodzenie roweru na nawierzchni przypominającej bardziej karpatkę niż chodnik. DDR na Gdańskiej i Gdyńskiej jest odśnieżana wybiórczo (miejscami jest odśnieżona DDR, miejscami chodnik obok niej), a lód nie jest z niej usuwany w ogóle. Z Witkowa wciąż coś spływa i zamarza na DDR, co czyni ją momentami nieprzejezdną na fragmencie krzyż pokutny - witkowski "Zakład Rolny Stargard". Na Wyszyńskiego Stworzenie DDR, to kwestia postawienia znaku i namalowania kreski na chodniku, bo jest na tyle szeroki (po stronie banku), ze spokojnie można z niego trochę urwać. Teraz rowerzyści pozbawieni konkretnego miejsca (większość z jakichś powodów uważa, że jezdnia to nie jest miejsce dla roweru) poruszają się kompletnie chaotycznie i stwarzają zagrożenie dla pieszych. Gorzej z szerokością Piłsudskiego... Tam ruch pieszych jest na tyle duży, że dopuszczenie ruchu rowerowego na chodniku byłoby niebezpieczne, a DDR by była masowo zawalona pieszymi lub zaparkowanymi samochodami. Rowerzyści często z jakichś powodów nie potrafią przyjąć do wiadomości, że jak chcą jechać Piłsudskiego pod prąd, to powinni jechać którąś z ulic równoległych, a nie chodnikiem. Tych, którzy jadą tam z prądem po chodniku już w ogóle nie rozumiem. Przecież samochód nie jest w stanie tam przekroczyć 30 km/h... Analogicznie na Słowackiego - prawie zerowy ruch samochodowy, próg zwalniający, rozwijane prędkości nikłe, ale i tak niektórzy muszą wjeżdżać w tyłki pieszym. DDR wzdłuż cmentarza nie daje możliwości zjechania na działki - nie ma ani przejścia dla pieszych, ani przejazdu dla rowerów, ani nawet obniżonego krawężnika. Jak się chce jechać na działkę trzeba z roweru zsiąść lub skakać na nim przez kilkunastocemtymetrowy krawężnik. Skoro już o tej DDR mowa, to świetnie naszym władzom wychodzi budowanie ich w szczerym polu i ignorowanie tego, że są potrzebne najbardziej tam, gdzie ruch jest duży. Miło, że chociaż na al. Żołnierza (już pomijam kontrowersje z wycinką drzew, bo to już się nadaje do innego tematu) i Wieniawskiego coś się zmienia, ale to nadal nie są najważniejsze ciągi komunikacyjne miasta. Jak dla mnie, to największą bolączką Stargardu pod tym względem są wiadukty. Co dosłownie kilka minut jakiś tępak na rowerze jedzie tamtędy chodnikiem i ma w dupie to, że tam rowerem niewolno, że pieszy ma tam pierwszeństwo, że choćby pieszy chciał, to na metrowym chodniku ograniczonym z obu stron nie ma zwyczajnie jak się odsunąć. Kilka razy zostałam przez takiego ancymona potrącona, a niezliczoną ilość razy zwyzywana, bo mam czelność chodzić po chodniku. A jakoś bez żadnych przygód przejeżdżam pod wiaduktami rowerem po jezdni. Według Zarządu Dróg Powiatowych planują tam zrobić DDR przy okazji remontu wiaduktu.. w 2020. Do tego czasu 'bezpieczeństwo zapewnia przestrzeganie przepisów' i w dupie mają, że przepisów ogromna większość nie przestrzega.

Chochlik
(83.11.151..)
13:19
02.03.2018
16

Kto to przeczytał łapka w górę :)

xd
(77.112.28..)
18:12
02.03.2018
17

serdecznie zapraszamy ,,,, MIESZKAŃCY DRZYMAŁŁY , NA RAJD ROWEROWY MOST OCZYSZCZALNIA WŁADZĘ POMNIKOWEGO STARGARDU NA WYCIECZKE SZLAKIEM DZIUR I WYROBISK DROGOWYCH OD 70 LAT TYCH SAMYCH SERDECZNIE ZAPRASZAMY władze , wrzodowców BEBECHÓW choroby stawów hemorodajnie zapalnych odbytów PROKTOLOGÓW I CHORYCH NA HEMOROJDY NA REHABILITACYJNĄ WYCIECZKĘ NA ROWERACH BARDZO WIDZIANE PUSZKI I KOPERTY PEŁNE KASY

hemorojdy
(178.235.181..)
16:24
03.03.2018
18

Rowerzyści w stargardzie łamią notorycznie przepisy ruchu. Po chodnikach nie mają prawa jeździć. Masakra jest pod wiaduktem kolejowym, tam nie raz o niemal mnie nie rozjechali. Powinni przywrócić obowiązek kart rowerowych i wlepiać mandaty za jazdę po chodniku. Święte krowy z tych rowerzystów! Raz pojazd raz pieszy. Do wyboru do koloru.

ona
(212.14.52..)
14:55
14.06.2018
19

nie wspominając wjeżdżania na przejścia dla pieszych gdzie nie ma znaku ścieżki rowerowej...

ja
(94.229.210..)
22:39
16.06.2018
20

jechałam kiedyś tą drogą i w momencie jak mijałam się z rowerzystą z przeciwka, między nami z ogromną prędkością zza moich pleców wyskoczył kolejny rowerzysta. Gdybym zrobiła niewielki ruch kierownicą w lewo to "idiota " wjechałby we mnie i skończyło by się na poważnych potłuczeniach. IDIOTÓW NIE BRAKUJE!!!

Wilma
(83.168.66..)
17:20
17.06.2018
Przed dodaniem opinii konieczne jest zapoznanie się z regulaminem
Opinia:
Autor:
Przepisz kod:

Copyright © 2001 - 2018   Regionalny Informator Internetowy   rii.pl